Życzenia – historia o pięknej relacji międzyludzkiej

Życzenia – historia o pięknej relacji międzyludzkiej

Tajemnica, historia i magia tworzenia życzeń

Ile razy słyszałeś, jak twoi przyjaciele i rodzina mówili, że musisz złożyć życzenie, zanim zdmuchniesz świeczki na swoim torcie urodzinowym? Można bezpiecznie założyć, że naprawdę się przyłoży(łaś/łeś) do tego ważnego zadania. Jakiekolwiek było twoje życzenie, jest to zwyczaj, który był, jest i będzie przekazywany od pokoleń. Czy zdarzyło Ci się wrzucić monety do fontanny lub studni życzeń? Albo wyciągnąłeś kilka „słomek” z przyjaciółmi, żeby zobaczyć, kto ma większy kawałek po złożeniu życzenia? Może życzenie się spełniło, a może nie. Niemniej jednak, pragnienie czegoś dobrego nikogo nie krzywdzi…

Historia skąd w ogóle wziął się zwyczaj składania życzeń być może nie została do końca wyjaśniona, ale na pewno jest to powszechna praktyka na całym świecie. Jakikolwiek więc jest powód składania danego życzenia, przyjrzyjmy się historycznej, magicznej i tajemniczej opowieści o tym zwyczaju.

Losy

Fascynujące, że coś tak trywialnego jak losy z kurzych kostek, bądź słomek mają tak długą historię stosowania w wróżbiarstwie. Czy wiesz, że używanie ich do przepowiadania najbliższej przyszłości zaczęło się od Etrusków? Cywilizacja ta istniała we Włoszech od 600 r. p.n.e. Wierzyli, że kura i kogut mogą mówić o losach. ludzi. Dlaczego? Ponieważ kura gwiżdże przed złożeniem jaj, a kogut pieje, gdy świt jest blisko.

Może nie wygląda apetycznie, lecz to ważna część kultury Ameryki Północnej

Kura była dla nich święta, a po zabiciu ptactwa wyjmowano i suszono jej kość obojczykową. Suchą kość poświęconej kury głaskał ktoś, kto chciał złożyć życzenie, a tradycja była początkiem określenia „los”. Rzymianie sprowadzili tę tradycję do Wielkiej Brytanii, gdzie ewoluowała ona w kierunku łamania kości obojczykowej. Angielscy pielgrzymi sprowadzili ją do Ameryki. Dowiedzieli się, że indyki również mają tę samą kość i stało się to częścią tradycji dziękczynienia, by cała rodzina wspólnie przełamywała kostkę, by sprawdzić komu bardziej sprzyja szczęście!

Studnie życzeń

Ich pochodzenie nie jest pewne, ale praktyka ta jest od dawna obserwowana od czasów starożytnych. Uważa się, że jest ona częścią celtyckiej i romańsko-brytyjskiej mitologii. Kiedy wykopaliska archeologiczne w Northumberland w Anglii wykopały studnię Coventina, wykopały również około 16 000 monet wyemitowanych z różnych epok Rzymu, z których niektóre były już wyprodukowane w pierwszym wieku naszej ery! Archeolodzy przypuszczają, że ludzie wrzucali monety do studni, wypowiadając życzenia do bogini Coventiny. Jest ona znana jako bogini źródeł i studni, a także bogini uzdrowienia – związana z obfitością, odnową i porodem. Studnie i fontanny życzeń znajdują się na całym świecie, więc łatwiej jest samemu złożyć życzenie.

W porządku… a co ze świeczkami?

Sto lat! Wszystkiego najlepszego! 🙂

Jest to tradycja zapoczątkowana przez starożytnych Greków. Okrągły tort i świece symbolizowały księżyc i oddawały hołd bogini księżyca, Artemidzie. Same świece miały udawać odbite światło księżyca. Uważa się, że dym ze świec niesie życzenia wysoko, aż do miejsca, gdzie mieszkają bogowie i boginie, dlatego też często mówi się jubilatowi, aby przed zdmuchnięciem świecy po cichu złożył życzenie…